niedziela, 2 czerwca 2013

Jak zwykle jestem spóźniona...

Witajcieże!

Jak zwykle jestem spóźniona z wpisami, ALE mam usprawiedliwienie! O tuż wczoraj w mieszkaniu (a konkretnie w moim pokoju ) Było przemeblowanie. Ustawianie książek i układanie ubrań zajęło mi cały dzień! (czyli jakieś... niecałe 6 godzin (dla mnie sobota trwa tylko 12 h ponieważ resztę przesypiam))

No więc dziś wracam i wszystkim którzy jeszcze nie świętowali 18 życzę...


 

trututututuuuu!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz