Kilka spraw do omówienie...
Hey! Jak ja tu dawno nie zaglądałam... :) Z jakiś tydzień... Albo dwa... No, tak, jeśli chodzi o historyjki o wampirach, to was bardzo przepraszam... Nie będę jednak pisać tych historyjek, ponieważ nie mam kompletnie pomysłów. Na początku miałam, ale teraz wszystko mi wyleciało z głowy. Hmm... Może przez tą jesienną chandrę? Nie mówiłam wam, ale właśnie dostałam jesiennej chandry (Niestety) Jak ktoś nie wie co to jest, to wpiszcie sobie w Googlach: ,, Co to jest jesienna chandra''? I powinno wam wyskoczyć :) Powiem wam tylko jedno, że to nie jest nic poważnego i, że to nie jest żadna choroba :D A ostatnio, tak sobie myślałam wieczorem, o wszystkim i o niczym... W zasadzie zaczęło się od mojej historyjki z jogurtami, ale wtedy nie miałam czasu o tym ''problemie'' myśleć. (Może w następnej notce wam opowiem, co mi się przydarzyło z jogurtem Jogobella) Sorka, zaczęłam inny temat :) A jeśli chodzi o te historyjki, to jak wam napisałam, nie będę ich niestety pisać... W zasadzie mam już pierwszą część, ale ona jest beznadziejna. Obiecałam wam, a więc przepraszam. :x. A wracając do tych jogurtów, pomyślałam sobie, że fajnie by było aby nasz blog miał... WŁASNE LOGO. Jeszcze troszkę nad nim pracuję, ale myślę, że w następnej notce wam pokaże me dzieło :D. oczywiście LOGO jest po to, aby je REKLAMOWAĆ :) No i widzicie! Zdradziłam wam niespodziankę z tym logo! Kurcze... A więc do NEXT notki *.*
P.S:A oto motylek, którego wykonałam na Glitery.pl :) (Powiększcie)
Stell ','
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz